W przypowieści o siewcy, która Jezus opowiedział kiedyś swoim uczniom zarówno siewca, jak i ziarno były doskonałe. Problemy, jakimi są brak rozwoju, rozczarowanie i uciążliwe poczucie bezsensu tkwią w glebie, którą jest serce człowieka. O tym jak być chrześcijaninem, który wydaje owoce i czerpie z Tego, który daje wzrost opowiada Tomasz Jakubowski.

(1) Tego dnia wyszedł Jezus z domu i usiadł nad morzem. (2) I zebrało się wokół niego mnóstwo ludu; dlatego wstąpił do łodzi i usiadł, a cały lud stał na brzegu. (3) I mówił do nich wiele w podobieństwach. I rzekł: Oto wyszedł siewca, aby siać. (4) A gdy siał, padły niektóre ziarna na drogę i przyleciało ptactwo i zjadło je. (5) Inne zaś padły na grunt skalisty, gdzie nie miały wiele ziemi, i szybko powschodziły, gdyż gleba nie była głęboka. (6) A gdy wzeszło słońce, zostały spieczone, a że nie miały korzenia, uschły. (7) A inne padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zadusiły je. (8) Jeszcze inne padły na dobrą ziemię i wydały owoc, jedne stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. (9) Kto ma uszy, niechaj słucha.

Ewangelia św. Mateusza 13:1-9

Powyższy cytat z Pisma Świętego zaczerpnięto z: Biblia to jest Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu. Nowy przekład z języka hebrajskiego i greckiego opracowany przez Komisję Przekładu Pisma Świętego. Towarzystwo Biblijne w Polsce. Warszawa 1975. Tekst cytowanego fragmentu wzięto z Internetowa Biblia 2000 v3.71 © 1994-2020.